Nawigacja

WOJEWÓDZKI FINAŁ TURNIEJU „ Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku 2016 "

Pierwszy raz w historii szkoły Reprezentacja chłopców w piłce nożnej   awansowała do ćwierćfinału prestiżowego Turnieju  „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”.  

 



W skład drużyny wchodzą:                                                                 

1.MAZURKIEWICZ DOMINIK – kapitan

 2.ZARZYCKI OLEK – bramkarz

3.DEPTALSKI DORIAN

4.ADRIAN ZAGRODZKI

 5.JASIŃSKI GABRYŚ

 6.KOWALSKI JAN

7.LICHTENBERG MAREK

8.MALKOWSKI KUBA

9.KOWCUN BARTEK

10.WOJTKOWIAK MACIEJ

W piątek 08 kwietnia 2016  skoro świt o godz. 06.00 wyruszyliśmy w podróż do Szczecinka, by zawalczyć o tytuł Mistrza Województwa i wziąć udział w Wielkim  Finale Turnieju na  "Narodowym " w Warszawie. Oprawa Ćwierćfinału zapierała dech w piersiach , więc można się tylko domyślać jak to wyglądać będzie w Warszawie. Ceremonia otwarcia z udziałem ważnych osobistości ze świata piłki. Po odśpiewaniu hymnu Turnieju na zakończenie ceremonii,  trzeba było szybko ochłonąć z tego niesamowitego wrażenia, i skupić się na tym po co tu przyjechaliśmy. Poziom umiejętności zawodników biorących udział w tym etapie Turnieju był bardzo wysoki, to byli najlepsi z najlepszych z całego Województwa, i wszyscy mieli ten sam cel – wygrać! więc od pierwszego spotkania pełna mobilizacja ! Z wielkim przerażeniem zareagowaliśmy na obecność w gr. eliminacyjnej szkoły 51 ze Szczecina ! Z nimi właśnie jako jedynymi w grupie przegraliśmy, i z drugiego miejsca awansowaliśmy do ćwierćfinału , gdzie trafiliśmy na mocny zespół ze Świnoujścia. Mecz ten wywoływał wiele emocji, ze względu na stawkę, przegrany odpada z niczym. Do tej pory nie wiemy jak to się stało, że piłka znalazła się w naszej siatce!. Mecz był bardzo wyrównany, nerwowy, kontuzji doznał nasz napastnik, sędzia gwizdnął kilka baaardzo spornych decyzji, i w wielkim zamieszaniu pod naszą bramką, stało się to co najgorsze dla nas, gol! dla Świnoujścia. Chłopaki robili co mogli, kontuzjowany napastnik nie wrócił na boisko, nerwy wzięły górę, widmo porażki było coraz bardziej realne! Mecz zakończył się wynikiem 1 : 0 dla przeciwnika. Ze łzami w oczach zjedliśmy obiad, odebraliśmy medale i nagrody i smutni wróciliśmy do szkoły. Na pocieszenie zostało nam to, że zapisaliśmy się w kartach historii szkoły, bo wiele drużyn od wielu lat brało udział w tym Turnieju, ale tak daleko nie zaszła żadna z nich.

Galeria